poniedziałek, 11 lipca 2016

Antyperspirant Dove

Jakiś czas temu testowałam antyperspirant Dove w spray'u.
Żele pod prysznic mają super, więc pomyślałam, że i tu sie nie zawiodę.
Pojemność standardowo 150ml.
Cena ok.10zł.
Jak dla mnie powalił mnie tylko zapach.
Delikatny,nie narzucający sie,typowy dla Dove original :)
Działanie....
Hmmmm...
Powiem tak, szału nie ma...
Owszem pielęgnuje skórę pod pachami,delikatnie nawilża i trochę regeneruje ją, jednak nie bardzo zapobiega poceniu się.
Tak było w moim przypadku niestety...
Może u innych działa i na potliwość, jednak przy moim aktywnym trybie życia,niestety nie dał rady...
Raczej nie skuszę się na zakup...
Chyba, że będzie coś nowego,to bedziemy testować :)

czwartek, 19 maja 2016

Stovit Naturalnie owocowe:)

Dzięki portalowi Streetcom i firmie Stovit, jeden szczęśliwą testerką produktów marki
Stovit:)
Do testów przyjechała paczuszka z 10 pysznymi słoiczkami:)
Naturalnie owocowe zawierają tylko to, co dla zdrowia dobre.
To pyszny mix owoców z dodatkiem soku z cytryny i aceroli, w którym nie ma syropu glukozowo-fruktozowego, konserwantów, barwników i sztucznych aromatów.
Do testów przyjechało pięć smaków:
- truskawka
- wiśnia
- owoce leśne
- cztery owoce
- brzoskwinia z marakuja :)
Nie są one słodkie jak zwykłe dźemy.
Widoczne są gołym okiem całe owoce.





Słoiczki nie są duże, dlatego większa szansa jest, na szybsze zużycie owoców.
A wachlarz zastosowań jest ogromny:)
Począwszy od zwykłej kanapki z mixem, poprzez pieczenie ciast czy babeczek, dodatku do kawy, czy też jako sos do lodów i ciast, a taże jako dodatek do mięs.
U nas hitem stał sie smak brzoswkinia z marakują :)
Połączenie jest genialne i smakuje wyśmienicie:)
Mąż jeden słoiczek zabrał do pracy i zjadł go po prostu łyżeczką :)
Okazało się również, że mix jest świetny jako dodatek do serka wiejskiego czy też tarożku:)
Koleżanka robiła naleśniki, bo podarowałam jej słoiczek mixu, i mówi, że świetne są z tym miksem.
Szybko się rozsmarowuje, bo nie ma tam żelatyny i bez problemu daje się rozprowadzać:)

                                Placuszki bananowe z mixem brzoskiwnia z marakują:)

                                 Babeczki kakaowe z mixem truskawkowym:)



                                     Babeczki kakaowe z mixem truskawkowym:)




                                   Kawusia z mixem wiśniowym :)

Niestety nie mam wszystkich zdjęć z tym do czego można użyć mixów, ale jest wiele możłiowści,
a ogranicza nas jedynie nasz wyobraźnia :)



wtorek, 5 kwietnia 2016

Scholl Wet&Dry

Jakiś czas temu portal ofeminin.pl ogłosił nabór na testerów nowego pilnika Scholl Wet&Dry.
Zgłosiłam się, ponieważ od dłuższego czasu marzył mi się pilnik Scholl.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy kurier zapukał do moich drzwi z przesyłką od portalu ofeminin:)
Nie mogłam długo się oprzeć i już tego samego wieczoru pilnik poszedł w ruch:)
Pierwszego dnia stosowany był na sucho:)
Nie powiem, efekt jest rewelacyjny!!!
Bardzo ładnie piłuje twardą skórę, pozostawiając ją przyjemnie gładką :)
Mąż mówi, że nie podoba mu się ten sprzęt, bo nie ma o co się podrapać:D
Trudno, wytrzyma:)
Następnego dnia zabrałam pilnik ze sobą do wanny:)
Chwilę poleżałam sobie, aby skóra stóp zmiękła:)
Później wzięłam się za piłowanie:)
Bardzo, ale to bardzo jestem zadowolona z rezultatów pilnika!
Pięknie złuszcza mokrą skórę, pozostawiając uczucie miękkości:)
Bardzo dobrze trzyma się w ręku i nie ślizga się.
Jest całkowicie wodoodporny:)
Pilnik jest wielokrotnego użytku:)
Wystarczy wymienić główkę piłującą i dalej można cieszyć się gładkimi stopami:)
Jeszcze nie wiem na ile starcza jedna głowica peelingująca, bo nie zużyłam jeszcze tej, którą mam:)
Bardzo fajnym rozwiązaniem jest to, że urządzenie jest z akumulatorkiem, więc nie potrzebujemy żadnych baterii:) Jednak, aby naładować pilnik, musi być on kompletnie suchy.
Wystarczy podłączyć zasilacz i położyć na podstawce pilnik.
Aby pilnik naładował się w pełni, potrzebujemy suchej powierzchni i suchego pilnika:)
Cena pilnika może trochę szokować, bo to około koszt 200 zł, w zależności od sklepu.
Wiadomo, można kupić jakąś podróbkę, ale nie wiem jak będzie się sprawowała...



wtorek, 29 marca 2016

Śmietanowy zawrót głowy:)

Tym razem dzieki portalowi trnd i firmie Zott,mamy ogromna przyjemność testować śmietankę Zott Naturalna Rozkosz 12% i 18% ;)
Z projektu,najbardziej zadowolony jest mój mąż,ponieważ uwielbia wyjadać śmietanę łyżeczką jak jogurt :D
Śmietana jest pyszna!!!
Wariant 12% idealny jest do sałatek:) 
Zrobiłam na święta sos czosnkowy do sałatki,używając śmietanki Zott i powiem szczerze, że był bardzo dobry!!! Moja Tesciowa myślała, że zrobiony był z jogurtu naturalnego:)
Bardzo kremowy i bardzo delikatny smak:)
Rzeczywiście mozna pomylić go z jogurtem naturalnym:)
Wariant 18% wspaniałe nadaje sie do zup i sosów:)
Smak jest delikatny,jednak idealnie wyczuwać tą kwaskwosc,która mamtylko smietana:) 
Jest bardzo kremowy,a moje dziecko dodało sobie ta śmietankę do truskawek,a pozniej do ziemniaków:)
Okropnie smakują mi te śmietanki,a i osoby,ktore ze mna testują,sa bardzo zadowolone z ich smaku i zastosowania:)
Mozna,gotować i piec,smażyć i prażyć,na "żywo"jak mój maz,albo deserowo jak moje dziecko:)
Teraz w planach mam zrobić pierogi z jabłkami i sosem śmietanowym na słodko:)
I myśle,ze raczej na pewno śmietanka Zott nie zawiedzie moich oczekiwań :)
I jeszcze jedno zdjęcie nieśmiertelnej w naszym domu mizerii:)




sobota, 12 marca 2016

Head&Shoulders


Tym razem razem z portalem EveryDayMe testujemy szampon przeciwłupieżowy Head&Shoulders.
Szampon przeznaczony jest dla osób, borykającym sie z problemem łupieżu.
Head&Shoulders wypuścił trzy rodzaje szamponów:
  - Fresh&Clean(świeży zapach,który długo sie utrzymuje),
  - Restoring Care(nawilża i wygładza skore głowy),
  - End Look(dla wspaniałe wyglądających włosów i zdrowej skory głowy).
Podstawowe działanie szamponu,to oczywiście usuwanie łupieżu,a w zależności od wybranego wariantu pomaga w pielęgnacji skory głowy.
Przy regularnym stosowaniu szamponu,faktycznie działa:)
 i o to w tym chodzi!!!
Dostałam do testów szampon o zapachu mentholowym:) pachnie bardzo ładnie, a zapach utrzymuje sie dosc długo:) chociaz jest uczucie chłodku na głowie,nie przeszkadza to jakos specjalnie w użytkowaniu:)
Ma mnie działa,bo juz kiedys miałam łupieżowy problem i szampon spisał sie rewelacyjnie :)
Osobiście polecam gorąco:)

czwartek, 25 lutego 2016

Monte z dodatkami :)

Po raz kolejny razem z portalem Trnd biorę udział w testach produktów:)
Tym razem testujemy przepyszny deser Monte z dodatkami:)
Do wyboru mamy aż 8 rożnych smaków:
- Monte Cherry (z wiśnia)
- Monte Cookies (z herbatnikami)
- Monte Crunchy (z z granolą)
- Monte Choco Balls ( czekoladowe kuleczki)
- Monte Cappucino Balls ( chrupiące kuleczki o smaku Cappucino )
- Monte Cacao Cookies ( czekoladowe herbatniki)
- Monte Choco Flakes( płatki w białej i mlecznej czekoladzie)
- Monte Waffle Sticks (małe kuleczki wafelkowy,oblane czekolada) .
Wszystkie desery to połączenie tradycyjnego,znanego wszystkim Monte z dodatkami.
Dzieki mnogiej ofercie smakowej dodatków, każdy znajdzie tu cos dla siebie :)
Moja rodzina zajada sie wszystkimi smakami, które maja w dodatkach ciastka i czekoladę :)
Faktycznie, dodatki sa bardzo smaczne; szczególnie przy Monte Cacao Cookies:) Ciastka smakują podobnie do ciemnych ciastek kakaowych z kremem innej znanej firmy:)
Monte z dodatkami,to świetny sposób na przekąskę pomiędzy posiłkami, choć moze nie za często, ponieważ ma wysokie wartości energetyczne...
Żeby nie było tak słodko, jest minus...
Cena...
Moze odstraszyć potencjalnego klienta, ponieważ 120gr tej przekąski, to koszt ok.2,49zl... Oczywiście mozna trafić na promocje,tak jak udało sie to nam i kupiliśmy za 1,66zl:)
Ogólnie podsumowując, polecam spróbować choć jednego kubeczka i przekonać sie na własnej skórze czy warto, czy tez nie do końca...

piątek, 19 lutego 2016

Smaczna kampania ze Streetcom.pl :)

Tym razem, dzięki uprzejmości portalu Streetcom jestem szczęsliwą testerką smalczyku roślinnego, o wdzięcznej nazwie Smaczna Pajda.
Do przetestowania otrzymałam dwa warianty smakowe:
-smalczyk z cebulką i jabłkiem
oral
-smalczyk z ziołami ogrodowymi.

Smalczyk z cebulką i jabłkiem to połączenie olejów i tłuszczy roślinnych(słonecznikowy, palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach), prażona cebulka(9,2%), sól, suszone jabłka(0,6%) i aromatów.

Smalczyk sam w sobie jest całkiem smaczny, choć jak dla mnie ciutkę za słony...
W smaku nie odbiega wiele od smalcu wieprzowego, do którego można dodać te same składniki(oprócz oczywiście olejów i aromatów) i otrzymamy to samo:)

Jednak uważam, że jest to świetny zamiennik smalcu wieprzowego, choć może nie do końca taki zdrowy:)

Smalczyk według producenta, nadaje sie również dla wegetarian, jednak nie do końca wiem, czy i dla wegan jest w porządku.

Można używać go jako smarowidła do kanapek, albo jako okraska do np. pierogów, czy można tez dodać do smażenia różnych potraw, albo pokusić się o różne szaleństwa i np. zrobić ciasto z zastosowaniem tegoż właśnie smalczyku:)

Smalczyk z ziołami ogrodowymi, to połączenie olejów(słonecznikowy, palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach), prażona cebulka(3%), cebula(1%), sól, zioła( tymianek 0,1%, natka pietruszki 0,1%, szczypiorek 0,1%), aromaty.

W sumie skład nie jest taki zły, z wyjątkiem tych aromatów, bo nie wiadomo od końca co się kryje pod tą wdzięczną nazwą.

Tutaj producent również mówi, że jest odpowiedni dla wegetarian:)
Czyli można bez problemu testować:)

Nam bardziej zasmakowała wersja z jabłkiem niż z ziołami, ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie lubimy smaku suszonej natki pietruszki.

Dla mnie minusem jest to, że jest mało tych ziół.
Po prostu lubie wyraźny smak zieleniny.

Ogólnie nie jest źle:)
Mi osobiście bardzo smakuje i osobom, które testują ze mną, również przypadł do gustu:)
Można zjeść i powiem szczerze, że kiedy zrobiłam mężowi kanapkę z tym smalczykiem, nie poczuł nawet różnicy:)

Myślę, ze warto zakupić i spróbować na własnej skórze tego specyfiku:)

                                                            Moja paczka do testowania :)