środa, 29 listopada 2017

Truskawkowa pielęgnacja...

Z racji, że jestem ambasadorka Le Petit Marseillais, pomyślałam, że sprawdzę jak można wykorzystać truskawki do pielęgnacji ciała.
Otóż okazało się, że najbardziej popularnym sposobem jest peeling ciała.

                                                       
(źródło: www.potreningu.pl)

Przepis na truskawkowy peeling do ciała

  • 3 duże truskawki
  • 2 łyżeczki oleju kokosowego lub masła shea, oliwy z oliwek, oleju  pestek winogron
  • 2 łyżki cukru
  • Pół łyżeczki miodu
  • Płatki piwonii (pół kwiatu)

Jak zrobić domowy peeling truskawkowy?

W blenderze zmiksuj truskawki z miodem i cukrem. W oddzielnym rondelku rozpuść masło shea lub olej kokosowy, tak by olej miał postać płynną. Dodaj olej do miseczki z truskawkami. Płatki piwonii drobno pokrój i połącz z pozostałymi składnikami. Wszystkie składniki dokładnie wymieszaj.
(źródło: http://wizaz.pl/Pielegnacja/domowy-peeling-do-ciala-truskawkowy-przepis )
I peeling gotowy :)

Osobiście z córką uwielbiamy kłaść plasterki truskawek na twarz i delektować się zapachem i właściwościami zbawiennymi truskawek:)
Nie dość, że pielęgnują, to pomagają walczyć z trądzikiem, usuwają przebarwienia, chronią przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym :)
Dodadzą też blasku naszej zmęczonej skórze i ją ładnie wygładzą:)

                                                    


           (źródło www.fresh-market.pl)

Truskawki mogą też pomóc w walce z łupieżem:)
Należy 7-8 rozgniecionych  truskawek wymieszać z łyżką majonezu. Nałożyć tak przygotowaną maskę na włosy, a następnie umyć włosy jak zwykle.

Jednak najlepiej truskawki spożywać bezpośrednio do buziaka:)
Nie dość, że maja mnóstwo witamin, to jeszcze ten smak...
Ach, lato, gdzie Ty jesteś? :)

 
(źródło: https://wieczniemloda.com/maseczka-z-truskawek-na-tradzik-przebarwienia-i-zmarszczki-6511)


Kochajmy truskawki, bo to mały zdrowotny cud!
#truskawkowylpm #ambasadorkalpm #lpmprzedluzalato 

piątek, 17 listopada 2017

Trochę lata jesienią...

Po raz kolejny mam ogromna przyjemność być ambasadorką kosmetyków Le Petit Marseillais :)
Tym razem testujemy żel pod prysznic o zapachu truskawek 🍓🍓🍓
Paczuszka dotarła kilka dni temu i od razu zaczęło się testowanie😊


Otworzyłam przesyłkę, a tam same niespodzianki :). 

 Jestem bardzo mile zaskoczona:)
Córka od razu podkradł truskawkową zaparzaczkę do herbaty.

Ja od razu zaczęłam wąchać :)
Och...
Cóż za cudny zapach...
Od razu moje myśli pobiegły do minionego lata...
Moja córka powiedziała, że pachnie jak jej ulubiona guma rozpuszczalna :)

Potem przyszedł czas na testy:)
Cała łazienka pachniała latem, truskawkami, beztroska i słodyczą:)
Skóra po kapieli jest miękka i cudnie nawilżona :)
I skóra cudnie pachnie, a zapach lata utrzymuje się przez długi czas:)
Mąż mówi, że dla niego za słodko :)
Ale o to chodzi :)
Ja osobiście polecam żel każdemu, kto choć na chwilę chce wrócić myślami do
letnich dni :)

#truskawkowylpm #ambasadorkalpm #lpmprzedluzalato 


(źródło fotki: www.ambasadorkalpm.pl)

czwartek, 14 września 2017

Purina One

Jakiś czas temu dostałam się do projektu na Rekomenduj.to dla kociaków:)
Przyjechała paczka z karmą Purina One:)

Paczka jak widać była całkiem pokaźna :)
Były tam 3 opakowania pełnowartościowych produktów i kilkanaście próbek i ulotek, a także takie pudełeczka z zamknięciem na karmę:)
Moim kotom nie bardzo podeszła karma, pomino, iż włączałam ja stopniowo, to u mojej mamy kociaki pokochały ją:)
Mama mówi, że widać dużą różnice w zachowaniu kotów przed karma Purina, a w trakcie jej testowania:)
Kociaki są bardziej żywotne, energiczne, ciagle gdzieś biegają:) sierść stała sie bardziej gładka infelikatna, jest błyszcząca i nie wypada garściami...
Podoba sie kotom takie smaczne testowanie:)

wtorek, 18 kwietnia 2017

Kawa Prima Finezja...

Dzięki kampani na stronie streetcom oraz firmie Jacobs Douwe Egberts miałam możliwość testować kawę Prima Finezja.







Kurier przywiózł duży  karton, aż byłam zdziwiona co tam tyle jest:)
A tam była cała armia kawy i jeszcze dwa kubeczki od Primy:)
Powiem szczerze, że byłam bardzo pozytywnie zaskoczona:)


Mąż oczywiście od razu jeden kubek "ukradł" do pracy :)
Przyszła pora na testy:)
Ja osobiście jestem zakochana w kawie Prima:)
Oczarowała mnie swoim wspaniałym zapachem :)
Potem zrobiłam sobie w nowym kubeczku i utonęłam w jej aromacie:)
Zapach zaparzonej kawusi unosił się przez długi czas po całym mieszkaniu:)
Smak jest boski mogę tak rzec...
Delikatny, głęboki, aromatyczny...
Kawa nie jest kwaśna i nie ma posmaku goryczki...
Bardzo wygodne opakowanie:)
Świetnie nadaje się do relaksu we dwoje, jak i z przyjaciółmi:)
Cudnie nadaje się do deserów, ale jest też wspaniałym pobudzaczem z rana:)
Bardzo polecam kawę Prima Finezja, bo sprawdziła się zarówno wśród domowników, jak i wśród
 znajomych:)
Cena jest adekwatna do jakości i jest całkiem ok:)




wtorek, 24 stycznia 2017

Fotelik BeSafe iZi GO Modular i-Size na bazie ISOfix iZI Modular

Kilka miesięcy temu na portalu babyonline.pl była akcja testowania fotelików samochodowych dla naszych pociech.
Do wyboru były dwa foteliki: BeSafe iZi GO Modular i-Size przeznaczony dla dzieci ważących od 0 do 13 kg, oraz fotelik BeSafe, iZi Modular i-Size.
Ja zgłosiłam sie do testowania fotelika dla dzieci do 13kg, ponieważ mój synek miał wtedy dwa miesiące.
O dziwo udało nam się dostać do testowania fotelika:)
Radość była ogromna, ponieważ latem mieliśmy sporo kilometrów do pokonania po naszym pięknym kraju, a synek w swoim foteliku(dodam, że fotelik znanej i polecanej firmy, który jest wysoko oceniany przez portal fotelik.info )nie bardzo lubił podróżować...
W końcu zawitał do nas kurier z paczkami, a w nich fotelik wraz z baza ISOfix.
Pierwsze wrażenie było super:)
Fotelik samochodowy dla dziecka BeSafe iZi GO Modular i-Size przeznaczony dla dzieci ważących od 0 do 13 kg, czyli dla dzieci od pierwszych dni życia do 12. miesiąca życia. 
Fotelik montuje się tyłem na bazie ISOfix iZI Modular lub 3-punktowy pas samochodowy.
Dzięki unikalnej kombinacji materiału EPS oraz pianki w skorupie fotelika, razem z miękkim obiciem, iZi Go Modular jest bardzo komfortowy dla dziecka. 

BeSafe iZi Go Modular ma  bardzo dużą osłonkę przeciwsłoneczną, wyposażoną w wentylację oraz ochronę przed promieniami UV (UPF 50+).
Fotelik ma ulepszoną ochronę boczną, przewyższa standardy homologacji R129. 

Dzięki wkładce w zagłówku, ulepszonej ochronie bocznej (SIP+) oraz wkładce dla noworodka, fotelik iZi Go Modular oferuje bardzo dobrą ochronę dziecka.
 

Fotelik posiada: 
  • ergonomiczny kształt pałąka, 
  • zintegrowana osłonkę przeciwsłoneczną z wywietrznikiem, 
  • 5-punktowe pasy uprzęży z magnesem ułatwiające wkładanie dziecka do i wyciąganie z fotelika.
  • dodatkowe miękkie obicie dookoła zamka, dla większego komfortu dziecka
  • nogę wypierającą z alarmem dźwiękowym, dla łatwego i poprawnego montażu  
  • komfortowy i dodatkowe zabezpieczenie dla dziecka
Bardzo spodobało nam się rozwiązanie z magnesami:)
Zostały ona zainstalowane w bocznej części fotelika, w ten sposób, że kiedy rozpinamy młodego człowieka z uprzęży, możemy naramienniki zaczepić właśnie na magnesiki i nie "plątają"się nam one:)
Super jest też bardzo mocno rozkładana osłonka przeciwsłoneczna:) Kiedy rozłożymy ją do maksymalnej wielkości, zakrywa nam prawie całego ludzika.

Foteliki BeSafe były testowane tysiące razy w ciągu ostatnich kilku lat, między innymi w crash-testach, zarówno wirtualnych jak i laboratoryjnych.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z fotelika i służy nam on do tej pory:)
Na pewno posłuży nam jeszcze trochę czasu.
Wiem też, że następny fotelik, również będzie firmy BeSafe.

W całym foteliku w sumie nie znalazłam żadnych minusów, może poza ceną, ale myślę, że na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać.

                                                              Pięknie się prezentuje:)



                                                          Mój malutki tester:) Zrobił w tym foteliku mnóstwo kilometrów i nie  marudził:)Widzę, że jest mu w nim bardzo wygodnie:) Główka nie opada, kiedy synek zaśnie.

niedziela, 22 stycznia 2017

Le Petit Marseillais kosmetyki z algami morskimi i białą glinką

Tak jak pisałam w poprzednim poście przyjechała paczuszka niespodzianka od Le Petit Marseillais z kosmetykami z algami morskimi i białą glinką.
Przyznam szczerze, że jestem oczarowana tymi nowościami:)
Nie dość, że pachną nieziemsko, to jeszcze świetnie działają.

Na pierwszy ogień poszedł pielęgnujący krem do mycia ciała z algami morskimi i biała glinką.

 Producent pisze o produkcie tak:

Algi Morskie są prawdziwym skarbem z głębi Morza Śródziemnego, który od zawsze jest wykorzystywany w zabiegach pielęgnujących.
Zawarta w naszym Kremie do mycia Biała Glinka pochodzi z Francji. Jest podstawowym składnikiem wielu kosmetyków pielęgnujących.
Kremowa konsystencja kosmetyku do mycia sprawia, że skóra po prysznicu pozostaje miękka, nawilżona i otulona świeżością bryzy morskiej.
(źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/zele-pod-prysznic/le-petit-marseillais-pielegnujacy-krem-do-mycia-algi-morskie-i-biala-glinka)
I faktycznie, jest cudna!!!
Pięknie myje, cudnie się pieni, a skóra jest fantastycznie miękka i nawilżona, a pachnie bosko <3
Jest też bardzo wydajny i starcza na długi czas:)



Na drugi ogień poszedł  odżywczy balsam do ciała LPM do bardzo suchej skóry.


Producent tak pisze o produkcie:

W formule pielęgnującej Odżywczego Balsamu do ciała znajdziesz cenne składniki pochodzenia naturalnego. Obok morskich składników znalazło się tu również Masło Shea - znane ze swoich właściwości kojących i ochronnych. Dzięki niemu nawilżające i odżywiające działanie Balsamu zostało wzmocnione. (źródło: http://www.le-petit-marseillais.pl/artyku%C5%82/odzywczy-balsam-le-petit-marseillais-do-bardzo-suchej-skory).

Jak dla mnie, balsam jest meeeeeegaaaaa!!!
Jest bardzo, ale to bardzo wydajny!
Świetnie rozprowadza się po skórze.
Wspaniale nawilża i zmiękcza skórę, pozostawiając ją miękka i nawilżoną.
Wchłania się bardzo szybko, pozostawia skore miękka na długi czas.
Wspaniały jest na zimowe dni, bo przez cały dzień skóra jest odpowiedni nawilżona.
Moja córka ma atopową skórę i wspaniale balsam daje sobie rade z tym problemem.
I pachnie przecudownie... Delikatnie, świeżo, długo...

Jestem zakochana i oczarowana tą nowa serią kosmetyków i z chęcią polecam wszystkim, którzy mają suchą skórę.

środa, 21 grudnia 2016

Świąteczna niespodzianka...

Jakiś czas temu firma Le Petit Marseillais ogłosiła, że wprowadza na rynek nowy produkt.
Następnie na swoim profilu na Facebooku ogłosiła, że 100 najaktywniejszych ambasadorek, będzie miała możliwość przetestować owe produkty:)
Jestem ambasadorka LPM od kilku lat:) 
Bardzo lubię i cenię sobie współpracę z firmą:)
A kosmetyki Le Petit Marseillais zawładnęły moim sercem, umysłem i moja łazienką:)
Dlatego też,kiedy otrzymałam maila, że będzie wysłana do mnie paczucha z nowościami, bardzo sie ucieszyłam:)
I tak, po kilkudniowym oczekiwaniu, nareszcie jest u mnie:)
Jestem oczarowana💕
Nowa, pielęgnująca linia kosmetyków z morskimi składnikami 💕
Zapach jest tak nieziemski, że już wiem, iż będzie to mój drugi najukochańszy zapach od LPM:)
A teraz zabieram sie za testowanie :) 
#AmbasadorkaLPM 
#LePetitMarseillais #rytualmorskiejpielegnacji