piątek, 19 lutego 2016

Smaczna kampania ze Streetcom.pl :)

Tym razem, dzięki uprzejmości portalu Streetcom jestem szczęsliwą testerką smalczyku roślinnego, o wdzięcznej nazwie Smaczna Pajda.
Do przetestowania otrzymałam dwa warianty smakowe:
-smalczyk z cebulką i jabłkiem
oral
-smalczyk z ziołami ogrodowymi.

Smalczyk z cebulką i jabłkiem to połączenie olejów i tłuszczy roślinnych(słonecznikowy, palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach), prażona cebulka(9,2%), sól, suszone jabłka(0,6%) i aromatów.

Smalczyk sam w sobie jest całkiem smaczny, choć jak dla mnie ciutkę za słony...
W smaku nie odbiega wiele od smalcu wieprzowego, do którego można dodać te same składniki(oprócz oczywiście olejów i aromatów) i otrzymamy to samo:)

Jednak uważam, że jest to świetny zamiennik smalcu wieprzowego, choć może nie do końca taki zdrowy:)

Smalczyk według producenta, nadaje sie również dla wegetarian, jednak nie do końca wiem, czy i dla wegan jest w porządku.

Można używać go jako smarowidła do kanapek, albo jako okraska do np. pierogów, czy można tez dodać do smażenia różnych potraw, albo pokusić się o różne szaleństwa i np. zrobić ciasto z zastosowaniem tegoż właśnie smalczyku:)

Smalczyk z ziołami ogrodowymi, to połączenie olejów(słonecznikowy, palmowy, rzepakowy, kokosowy w zmiennych proporcjach), prażona cebulka(3%), cebula(1%), sól, zioła( tymianek 0,1%, natka pietruszki 0,1%, szczypiorek 0,1%), aromaty.

W sumie skład nie jest taki zły, z wyjątkiem tych aromatów, bo nie wiadomo od końca co się kryje pod tą wdzięczną nazwą.

Tutaj producent również mówi, że jest odpowiedni dla wegetarian:)
Czyli można bez problemu testować:)

Nam bardziej zasmakowała wersja z jabłkiem niż z ziołami, ale tylko i wyłącznie dlatego, że nie lubimy smaku suszonej natki pietruszki.

Dla mnie minusem jest to, że jest mało tych ziół.
Po prostu lubie wyraźny smak zieleniny.

Ogólnie nie jest źle:)
Mi osobiście bardzo smakuje i osobom, które testują ze mną, również przypadł do gustu:)
Można zjeść i powiem szczerze, że kiedy zrobiłam mężowi kanapkę z tym smalczykiem, nie poczuł nawet różnicy:)

Myślę, ze warto zakupić i spróbować na własnej skórze tego specyfiku:)

                                                            Moja paczka do testowania :)

niedziela, 24 stycznia 2016

Kampania Winiary razem z Rekomenduj.to


Już po raz kolejny razem z portalem Rekomenduj.to mam przyjemność testować nowości:)
Tym razem testujemy Krajankę Winiary, czyli dodatki w postaci warzyw do zup.
Krajanek sa trzy smaki:
- krajanka buraczkowa 
- krajanka warzywna
- krajanka ogórkowa.
W pierwszej kolejności przeswietlilam skład owych nowości:)
I szczerze powiem,jestem nim bardzo miłe zaskoczona:)
Znajdują sie tam warzywa w rożnych proporcjach w zależności od wariantu smakowego oraz przyprawy. Takich chemicznych rzeczy nie ma tam:)!chyba, ze sa pięknie ukryte...
Na pierwszy ogień poszła buraczkowa:)
Cała moja rodzinka lubi tą zupkę, wiec działamy:)
Wstawiłam wywar warzywny(warzywa potem wyjęłam),choć mozna użyć kostek bulionowych. Obrałam i pokroiłam ziemniaki, dodałam do wywaru i gotowałam do miękkości:) potem dodałam krajankę i zaprawiam smietans( jak potem robiłam zupę i dałam jogurt,to sie nie udało za bardzo).
Zasiedliśmy do obiadu. 
Zjedliśmy i powiem szczerze,ze nam smakowało:) choć maz mówi,ze woli
gotowane ziemniaki osobno z podsmażona cebula:)
Zupa jest dobrze doprawiona i ma ładny kolor:)
Innego dnia robiliśmy kapuśniak:) tam dodać trzeba troche kiszonej kapusty:)
Ale rownież było całkiem ok. Wiadomo,ze to nie to samo co ugotowanie samemu od podstaw, ale nie jest zle:)
Czuć kapustę i przyprawy:) 
I wczoraj była ogórkowa...
A raczej miała być...
Postąpiłam z nią tak jak z pozostałymi zupami, wywar,ziemniaki,krajanka i śmietana...
Powiem tak,pachniało nawet całkiem fajnie:)
Jednak kiedy spróbowałam,pomyslałam, ze mam coś nie tak ze smakiem...
Ponowny rentgen opakowania i jednak mój smak jest w porządku:)
Nie wiem dlaczego, ale producent do produkcji użył ogórków korniszonów!!!! A nie kiszonych, tak jak ma to miejsce w milionach polskich domów...
Zupa nie smakowała nam zupełnie i w ogóle...
Poszła do śmieci...
Nie wiem do tej pory, dlaczego ktoś wpadł na taki pomysł, ale dla mnie jak i mojej rodziny, to czysta profanacja...
Ogólnie krajanki polecam dla pan,które nie lubią obierać i kroić warzyw...
Moze z wyjątkiem ogórkowej...
#AmbasadorkaWiniary
#Rekomendujto





























poniedziałek, 28 grudnia 2015

Święta, święta i po świętach...

Cały rok czekałam z utęsknieniem na te wyjątkowe i magiczne dni... 
Uwielbiam klimat jaki towarzyszy Bożemu Narodzeniu:)
Wszędzie rozbrzmiewają kolędy i piosenki bożonarodzeniowe... Miasta, wsie i miasteczka przeobrażają sie w piękne magiczne i tajemnicze miejsca...
Piękne dekoracje w domach, sklepach,na ulicach tworzą niesamowity i jedyny w swoim rodzaju klimat...
Wszędzie piękne zapachy unoszą sie w powietrzu, a w domach szykują sie wspaniałe smakołyki, zarezerwowane tylko właśnie na ten magiczny czas...
Spotkania w rodzinie, śpiewanie kolęd, śmiech dzieci i to oczekiwanie na prezenty, zawsze wywołuje uśmiech ba twarzy każdego człowieka:)
Wszystko dzieje sie powoli i spokojnie i mamy tyle czasu... 
Szkoda,ze na codzień nie możemy tyle wygospodarować wolnego...
Niestety, wszystko co dobre szybko sie kończy...
Choć jeszcze czuć ducha świat,to już wszyscy przygotowują sie do Sylwestr...
Szkoda,ze Boże Narodzenie jest tylko raz w roku...


piątek, 13 listopada 2015

Purina Pro Plan i trnd.pl

Kolejny raz dzieki uprzejmości portalu trnd.pl mamy te przyjemność i testujemy jedzonko,tym razem dla piesków :)
Paczuszka przyszła bardzo szybko.
Byliśmy bardzo zaskoczeni jej zawartością:)  
Nasz psiak bardzo chętnie pochłaniał karmę. Pochłaniał,to idealne określenie. 
Nawet nie zdążyłam zrobić mu fotki w akcji... Jednak pies jest bardzo zadowolony z paczuszki:)
Zrobił sie bardziej żywotny i radosny:)
Znowu pokochał zabawy na świeżym powietrzu,a córcię wita radosnym szczekaniem:)
Sierść zrobiła sie mocniejsza i bardziej błyszcząca:) nawet z wypróżnieniem skończyły sie problemy:)
Znajomi,którzy otrzymali próbki,powiedzieli ze bardzo spodobał im sie zapach karmy i,ze chyba psom smakowało,ponieważ karma zniknęła w mgnieniu oka :)

wtorek, 13 października 2015

Testujemy Cheese Snack od Zott

Dzięki uprzejmości portalu trnd.pl mamy przyjemność testować Cheese Snack firmy Zott :)
Mamy dwa smaki- jeden standardowy mozarella,drugi zaś ukochany smak dzieci ketchup:)
Opakowanie zawiera 4 przekąski,pojedynczo zapakowane.
Jak dla mnie w smaku rządzi mozzarella,jednak moje dziecko woli ketchup.
Jest to fajna przekąska np. na spacer czy do szkoły.
Można szybko i sprawnie otworzyć opakowanie i cieszyć sie smakiem sera:)
Można użyć tez jako dodatek do kanapki,czy jako przekąska do piwa:D
Zobaczymy czy da sie to jakoś zrobić na ciepło:D

poniedziałek, 8 czerwca 2015

pyszna paczka Winiary:)

Razem z portalem rekomenduj.to biorę udział w kampanii marki Winiary :)
Winiary wypuszczają na rynek nowe zupy idealne na lato:)
Chłodniki:)
W paczce ambasadorskiej były trzy rodzaje chłodników: buraczkowy, ogórkowy oraz czosnkowo-ziołowy.
Jako niespodzianka od organizatorów testowania dołączone były nasionka kopru, mięty oraz szczypiorku wraz z doniczna do samodzielnego wychodowania.
Kilka sztuk zup zostawiłam w domu, a resztę rozdałam wraz z dołączonymi ulotkami znajomym.
Zupy ogólnie są bardzo łatwe w przygotowaniu.
Potrzeba nam wrząca woda, jogurt naturalny, ogórek, rzodkiewka i świeże zioła(mieta, koperek i szczypiorek). Wszystko w jasny i prosty sposób opisane jest na opakowaniu:)
U nas na piewrszy ogień poszedł chłodnik buraczkowy, jako że bardzo lubiy barszcz czerwony:)
I powiem szczerze, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Godzinka i chlodnik jest gotowy:)
Bardzo intensywny kolor, gęsty i pożywny. Jednym talerzem można spokojnie sie najeść :)
Bardzo zasmokował mojej rodzinie:) Chociaż oczywiście musiałam dodać coś od siebie, a  był to świeży koperek:)
W drugiej kolejności jedliśmy chlodnik ogórkowy.
Powiem szczerze, że nie przypadł nam do gustu, ponieważ w składzie posiada on sproszkowaną wodę z kiszonych ogorków, a nikt ich u nas nie lubi niestety. Zjedliśmy, ale jak dla nas szału nie było. Chociaż moja sąsiadka mówi, że jak dla niej bomba!!! Ona uwielbia ogórki kiszone i korniszony, więc chłodnik jest w sam raz dla niej:)
Na ostatni ogień poszedł chłodnik czosnkowo-ziołowy.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, ze trzeba dodać więcej czosnku, aby był czosnkowy:D
Jest dość delikatny w smaku i jak dla mnie za mało ziołowo- czosnkowy:)
Moim znajomym bardzo smakują te chłodniki, chociaż też lubią doprawiać je po swojemu:)
Ogólnie chłodniki są:
- proste i szybkie w przygotowaniu,
- bardzo sycące,
- tanie w przygotowaniu,
- ogólnie są smaczne.
Nie wiem czy pojawiły już się w sklepach, ale warto jest spróbować :)





Streetcom & Parodontax - testujemy :)

Jakiś czas temu dostałam się do kampani streetcom i parodontax :)
Kurier zajechał w sobotę rano i przytargał paczuszkę:)
A tam taaaaaaaaaaaka wielka niespodzianka:)
Paczka ambasadorska zawierala 13 sztuk past do zebów w różnych wariantach, szczoteczkę do zębów oraz ulotki dotyczące pasty i jej działania:) Jedna pasta została u nas w domu, a resztę rozdałam wśród znajomych.
Pierwsze wrażenia z mycia zebów nie były zbyt pozytywne:D
Nie mogłam sie przyzwyczaić do smaku pasty.
Kolor pasty również nie jest taki, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni:P
Jednak do wszystkiego da sie przystosować:)
Przy regularnym myciu zębów pastą, zarówno ja, jak i moi znajomi, doszliśmy do wniosku, że bardzo szybko można przyzwyczaić się do smaku, a kolor w ogólnie nie przeszkadza(bo niby w czym miałby przeszkadzać).
Jednogłośnie ustaliliśmy, że pasta świetnie spełnia swoją funkcję, mianowicie można zauważyć, że dziąsła przestają krwawić, a zęby są wyraźnie bardziej czyste:) A świeży oddech utrzymuje się dłużej:)
I jak dla mnie mega wielki plus- nie pieni się wcale :)
Cena pasty jest bardzo przystępna, bo jedna tubka to koszt około 12 zł.
Pasta jest dostępna w wielu punktach sprzedaży :)
Osobiście bardzo polecam dla osób, które mają problem z krwawieniem dziąseł podczas szczotkowania :)